tytuł: Japoński Kochanek
autor: Isabel Allende
tytuł oryginalny: El amante japonesprzełożyli: Joanna Ostrowska, Grzegorz Ostrowski
wydawnictwo: MUZA SA
wydanie: Warszawa 2016, wydanie pierwsze
liczba stron: 319
Egzemplarz z własnej półki.
"Opowieść o zderzeniu kultur, miłości, przemijaniu i odchodzeniu...*"
Historia polskiej żydówki i japońskiego uchodźcy, którym udało się przetrwać czasy drugiej wojny światowej.
Ta książka porusza wiele tematów TABU...
Zdjęcie książki od dłuższego czasu prześladowało mnie na Instagramie. Przez jakieś 2-3 tygodnie widywałam je dzień w dzień, kilka razy na dobę. A potem spotkałam ją w biedronce. Przechodziłam obok niej każdego ranka, aż wreszcie trzeciego dnia się zlitowałam i zabrałam do domu. Ale nie zaczęłam jej czytać od razu. Zajęła miejsce na półce z książkami do przeczytania, obok sagi Zmierzchu, Harrego Pottera, Szeptuchy, Fatum i Furii... Wszystkie grzecznie czekają na swoją kolej. Enedue like fake... i morele baks!
Irina Bazili to młoda dziewczyna pracująca w Lark House, w domu starców na przedmieściach Berkley-San Francisco, w Stanach Zjednoczonych. Pochodzi z Mołdawii. Niezwykle otwarta i sympatyczna, szybko skrada serca swoich podopiecznych. Udaje jej się również zaprzyjaźnić z Almą Belasco, artystką-malarką, która nie wiadomo z jakich powodów porzuciła swoje dotychczasowe życie i zamieszkała w ośrodku. Obie kobiety owiane są mgiełką tajemnicy, która rozwiewa się przed oczami wraz z każdą przeczytaną stroną.Bohaterowie powieści to zlepek kultur: polskiej, żydowskiej, amerykańskiej, mołdawskiej, japońskiej i różnych klas społecznych. Ich losy przeplatają się ze sobą. Mieszkają obok siebie, przyjaźnią się, kochają, skrywają tajemnice.
Autorka w bardzo piękny sposób przedstawiła starość. Pokazała, że ludzie mocno dojrzali potrafią kochać niezwykle gorąco, często są samotni, wzbudzają gniew i niezrozumienie w młodym pokoleniu. Książka zmusiła mnie do refleksji, chwili zastanowienia właśnie w tym temacie. Spojrzenia na wiekowe osoby w rodzinie i sąsiedztwie w zupełnie inny sposób. Z większym szacunkiem i cierpliwością.
Na kartach tej lektury poruszone jest wiele poważnych wątków, tematów uważanych za TABU w wielu kręgach, zarówno w latach czterdziestych ubiegłego stulecia jak i w czasach dzisiejszych. Pozwolicie, że Wam ich nie zdradzę, gdyż są niezwykle zaskakującymi kwestiami w książce.Znajdziecie tu prawdziwą przeplatankę uczuć: smutku, miłości, radości, nadziei, rozgoryczenia, namiętności... Popłyną łzy, ale znajdzie się też okazja do śmiechu.
W związku z tym, że jest to powieść o ogromnej miłości z przyjemnością sięgną po nią kobiety w każdym wieku, od nastolatki do seniorki.
Gorąco Wam polecam.
Oceniam 5/6
*fragment z okładki
**cytat z książki
"Wszyscy żyjemy z demonami ukrytymi w mrocznych zakątkach duszy, ale jeśli wyciągniemy je na światło dzienne, demony stają się mniejsze, słabsze, milkną, a w końcu zostawiają nas w spokoju.**"


Cześć! Też widziałam tę książkę w Biedronce. Bardzo spodobała mi się okładka, ale w myśl tylu nieprzeczytanych książek na półce, po prostu zrezygnowałam z zakupu. W dodatku wydawało mi się, że to ckliwe romansidło. Ale Twoja recenzja jest tak zachęcająca, że nie mam powodów, by Ci nie wierzyć. Następnym razem "Japoński kochanek" się przede mną nie ustrzeże. :) Pozdrawiam ciepło!
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło, że spodobała Ci się moja recenzja.
UsuńCzekam z niecierpliwością na Twoją opinię, gdy uda Ci się tę książkę przeczytać.
Pozdrawiam serdecznie